Coś pożyczonego...

PostAutor
Coś pożyczonego...

Ślub, to zawsze wielkie wydarzenie w naszym życiu. Ten dzień każdy chce zapamiętać jak najlepiej.
Panna Młoda za sprawę priorytetową przeważnie uważa swój wygląd. Idealna suknia ślubna zatem to meritum sprawy:)

Szycie sukni wiąże się z koniecznością poświęcenia sporej ilości czasu na przymiarki oraz sporej kwoty wydanej na materiał oraz jako wynagrodzenie dla krawcowej.
Potem trzeba się martwić co zrobić z tą suknią i albo mieć dla niej dużo miejsca w szafie, gdzie będzie leżała bezużyteczna, albo odsprzedać za grosze.
W tej sytuacji ideałem wydaje się wypożyczanie sukni ślubnej od firm, które zajmują się tym profesjonalnie. Z góry ustalamy kwotę za suknię, a w tej cenie zawarte jest dopasowanie do naszej figury i czyszczenie sukni po imprezie.
Wypożyczanie sukni ślubnej daje nam również ten komfort, że jeśli nasza kreacja ulegnie drobnym zniszczeniom, nie musimy się tym martwić. W salonie z kwoty, która stanowi zastaw za wypożyczenie sukni, zostanie odjęta suma na naprawę uszkodzeń i po problemie.

Przy okazji korzystanie z usług wypożyczalni, spełniamy jeszcze jeden z ważnych zwyczajów ślubnych....czyli, że Panna Młoda musi mieć coś nowego, coś starego, coś niebieskiego i coś pożyczonego;)
admin
2015-04-22
1

zur Studio 75 Wiesbaden
Facebook Google Plus Twitter